Jestem, piszę. Wszystko to znaczy, że wyjazd był udany. Pogoda piękna, słońce, brak deszczu. Nie mogę napisać, tego że odbywał się on w standardowy, populany sposób. Spotkaliśmy wielu wspaniałych ludzi. Szczególne podziękowania należą się naszemu hostowi- Adamowi, który gościł nas w Pradze, Elemu- całkowicie przypadkowo (?!) spotkanemu ( na targu) Arabowi, który wskazał nam fantastyczny hostel w centrum Pragi, Uranowi- chłopakowi z Izraela, który był również gościem Adama, wszystkim osobom które nas podwiozły. Bez nich nie moglibyśmy dotrzeć tam, gdzie byliśmy. Całkowicie przypadkowym osobom, które pomogły poruszać nam się po Pradze.
Dziękujemy!
Kusi mnie strasznie Praga, ale... tylko stopem! Pociąg w dwie strony to ok. 150 zł... Mam nadzieję, że uda mi się kogoś przekonać i jeszcze pojadę :) Szybko dojechaliście? Skąd startowaliście? Aaaaaa! To jest zaraźliwe! Coś Ty ze mną zrobiła?! :D
OdpowiedzUsuńCzesc:)
OdpowiedzUsuńJa tak piszę z taką malutka prośbą.
To miłę ze zastalismy nasz adres w twoich linkach. my Twój tez juz mamy i zagladamy:))
ALE ale :) to juz nie iran!
Teraz blog powrocil z nami do kraju i stal sie blogiem zwyklym jak kazdy inny :D opisujący zycie 2 kochających się ludzi....
takze jak chcesz to mozesz zmienic opis naszego bloga z tego iranu 2008 na co tylko chcesz:D
ale jak chcesz.. :))
pozdrowienia z Wrocławia :D
Kasia
Ahoj Kochani!
OdpowiedzUsuńKasiu i Przemo: Wasza podróż była niezwykle inspirująca! Trzymajcie się ciepło i wszystkiego dobrego oraz bezpiecznych kolejnych stopów :)
Alino:
już dotarłam do domu( internetu) zaraz zamieszczę, parę praktycznych informacji :)
pozdrawiam Was wszystkich
Kasia