piątek, 18 września 2009
czwartek, 17 września 2009
poniedziałek, 14 września 2009
Tallin, Tartu
Jestesmy w Tartu.Spotkalysmy sie juz z naszym hostem z tego wzgledu ze musi isc na zajecia o 14, bedziemy zwiedzac miasto same. Najgorsze bylo zebranie sie z Talinu. Pieknego miasta z ciekawa hostka. Dzis wstalysmy o smiertelnej 7 godzinie. Ostatnie wspolne zdjecie w Talinie ( mam nadzieje ze nie ostatnie, poniewaz Eva musi mkoniecznie wspasc do Polski). Autobusem numer 2 wysiadlysmy przy lotnisku. Pamiatkowe zdjecie przy talinskim lotnisku. Stoimy profesjonalnie rozlozone, jedynie 2 minuty, po czym zabiera nas pan, ktory walczym za czasow ZSRR w Afganistanie, a teraz ma firme ze sprzetem grzewczym. Wygodnie jedziemy LEXUSem. Pogoda jest okropna, pada deszcz i strasznie chce nam sie spac. Kolejne czekanie to zaledwie 2 minuty, tym razem z Rosjaninem jedziemy prosto do Tartu. Fajnie rozmawia sie z Rosjanami. My po polsku, on po rosyjsku. Wydaje mi sie, že mamy przewage jezykowa, bo Polakow zrozumieja i Czesi i Bulgarzy i Rosjanie:)
Jutrzejszy dzien to bedzie HH- hardcore, z Tartu jedziuemy do Kuldigi. Musimy przedostac sie przez Ryge. To bedzie wyzwanie. Autostopowocze nie lubieja duzych miast!
Pozdrawiam serdecznie
>Kasia, Ania i Mietus;)
Jutrzejszy dzien to bedzie HH- hardcore, z Tartu jedziuemy do Kuldigi. Musimy przedostac sie przez Ryge. To bedzie wyzwanie. Autostopowocze nie lubieja duzych miast!
Pozdrawiam serdecznie
>Kasia, Ania i Mietus;)
czwartek, 10 września 2009
Dzien zaczal sie piekna pobudka w litewskiej rodzinie. Wielki rest ranny pod drzewem sliwkowym i gruszkowym. oprowadzanie po Joniskach, pozniej maly trip na Gore Krzyzy. Teraz pozdrawiamy z Rygi od ekipy niemiecjko-polsko-estonskiej:) Jutro zwiedzamy Ryge. Poza tym przegonila nas policja i zlapaly kanary (10 euro na cvala grupe, tak w lape:P)
środa, 9 września 2009
pozdrowienia z Josonitek:) Jutro wybieramy sie na gore krzyzy, a potem do Rygi:)
Dzis wedrowalysmy po Wilnie, po muzeum narodowym, zamku Giedymina, pozniej wyruszylysmy pociagiem do Trok, wspanialy zamek, bezposrednim stopem do Wilna. Trzema stopami do pieknej litewskiej rodzinki, znajomych Ani, rowniez CS.
Dzis wedrowalysmy po Wilnie, po muzeum narodowym, zamku Giedymina, pozniej wyruszylysmy pociagiem do Trok, wspanialy zamek, bezposrednim stopem do Wilna. Trzema stopami do pieknej litewskiej rodzinki, znajomych Ani, rowniez CS.
wtorek, 8 września 2009
Wilno
Pozdrowienia z Wilna.
Z Wroclawia do Ciechanowa dojechalysmy tirami i 3 autami. Tylko pierwszy i ostatni stop lapalismy normalnie, na karteczke. Reszte okazji lapali dla nas nasi driverzy, cyzlki mz tylko przesiadalysmy sie z auta do auta. Tak wiec, od 13 do 19 podrozowalysmz stopem. Nocleg u hosta w Ciechanowie. Rano pare krotkich stopow i o 17 znajdujemy sie w samym centrum Wilna. Ostatni stop, to Wilenczyk z korzeniami polskimi! Ostatecznie nocujemy w hostelu,poniewaz zaden nocleg w polskich parafiach sie nie znalazl. Jutro bedziemy nocowac u znajomych Ani.
z ciekawostek dzisiejszch,
dzis polska grala w kosza z Litwinami, kto wzgral tego jeszcze nie wiem,
piwo w sklepach mozna kupic tzlko do 22, mimo ze sklepy sa otwarte do 23, wiekszosc pubuow tez,
po wejsciu dzis do kazdego kosciola albo trafilysmy na msze w j. polskim, ale na panie odmawiajace rozaniec po polsku, tak samo na ulicach chzba wiekszosc starszch osob mowi po polsku.
Wilno to Jerozolima Polnocy,przed wojna mieszkalo tu wielu Zydow,
Na uliczkach jest wiele aniolow i malych i duzych,
Wilno to miasto kultury 2009
jest tu bardyo czysto moim zdaniem dosc bezpiecznie. Pewnie czulam sie nawet w ciemniejszych uliczkach.
Podobno najbardziej znany litewski muzyk
Z Wroclawia do Ciechanowa dojechalysmy tirami i 3 autami. Tylko pierwszy i ostatni stop lapalismy normalnie, na karteczke. Reszte okazji lapali dla nas nasi driverzy, cyzlki mz tylko przesiadalysmy sie z auta do auta. Tak wiec, od 13 do 19 podrozowalysmz stopem. Nocleg u hosta w Ciechanowie. Rano pare krotkich stopow i o 17 znajdujemy sie w samym centrum Wilna. Ostatni stop, to Wilenczyk z korzeniami polskimi! Ostatecznie nocujemy w hostelu,poniewaz zaden nocleg w polskich parafiach sie nie znalazl. Jutro bedziemy nocowac u znajomych Ani.
z ciekawostek dzisiejszch,
dzis polska grala w kosza z Litwinami, kto wzgral tego jeszcze nie wiem,
piwo w sklepach mozna kupic tzlko do 22, mimo ze sklepy sa otwarte do 23, wiekszosc pubuow tez,
po wejsciu dzis do kazdego kosciola albo trafilysmy na msze w j. polskim, ale na panie odmawiajace rozaniec po polsku, tak samo na ulicach chzba wiekszosc starszch osob mowi po polsku.
Wilno to Jerozolima Polnocy,przed wojna mieszkalo tu wielu Zydow,
Na uliczkach jest wiele aniolow i malych i duzych,
Wilno to miasto kultury 2009
jest tu bardyo czysto moim zdaniem dosc bezpiecznie. Pewnie czulam sie nawet w ciemniejszych uliczkach.
Podobno najbardziej znany litewski muzyk
niedziela, 6 września 2009
Jutro znów wyruszam w podróż, tym razem na Litwę, Łotwę, Estonię. Rano, 6:20 wyjeżdżam z Zielonej Góry pociągiem do Wrocławia. O 11:00 spotykam się z moją współtowarzyszką podróży przed Pasażem grunwaldzkim, by wspólnie tego dnia dotrzec do Ciechanowa, gdzie mamy nocleg z CS. Z ciarkami na plecach przyjęłam wiadomość, że dotrzemy tam po 8h! To będzie moje pierwsze stopowanie przez Polskę, całą Polskę:) Najgorszy jest fakt, że nie mamy żadnej odpowiedzi od 15 wysłanych liścików do hostów z Wilna i 7 listów do ludzików z Rygi(!!!) Dziwne to zdarzenie! Bardzo dziwne! Jednak jak zawsze poradzimy sobie:)
Uff z dzisiejszych faktów, mogę się pochwalić; złapałam Robertowi stopa w Świecku do direckt Dortmundu. Niestety, nie mogę być w dwóch miejscach równocześnie :( Świetny to był weekend, winem i śmiechem płynący:)
Uciekam, bo w końcu muszę się spakować!
Uff z dzisiejszych faktów, mogę się pochwalić; złapałam Robertowi stopa w Świecku do direckt Dortmundu. Niestety, nie mogę być w dwóch miejscach równocześnie :( Świetny to był weekend, winem i śmiechem płynący:)
Uciekam, bo w końcu muszę się spakować!
Subskrybuj:
Posty (Atom)